
Nazywam się Szymon Barabach. Kiedyś byłem dzieckiem. Urzędowe dokumenty twierdzą, że ten czas już minął. Ale nie zawsze można wierzyć urzędowym dokumentom.
Na co dzień zajmuję się wymyślaniem tekstów, rymów, historyjek, bzdur, bzdurek i śmiesznostek. Niektóre z nich zamieniły się w książki. Jakiś czas temu napisałem „Rymosmaki” (Wyd. Dwie Siostry). Wcześniej ukazał się „Leksykon strachów domowych” (Zielona Sowa). Inne zmieniają się w piosenki.
Wiele z nich nagrywam i, absolutnie pozbawiony wstydu, prezentuję ludziom. Tu możesz ich posłuchać. Są również dostępne na kanale Tratatata na Spotify.
Stryjowi, gdy się wyginał,
Wypadła nagle sprężyna.
Stryj patrzy i nie wierzy:
Czy to sprężyna tu leży?
I czy to moja jest wina,
Że wypadła sprężyna?
Przypadek to przecież nie lada –
Nieczęsto sprężyna wypada,
Zwłaszcza, że w ludzkim ciele
Sprężyn jest raczej niewiele.
A że się rzadko to zdarza,
Pobiegł stryj do lekarza.
Lekarz ogląda go, bada:
– Drogi panie, posiada,
Pan wszystkie niezbędne części,
Nie stuka pan i nie chrzęści,
Więc nie znajduję przyczyny,
Wypadnięcia sprężyny.
Bo przecież, proszę pana,
Nie wypadła z kolana,
Z łokcia czy nawet głowy.
Jest pan zupełnie zdrowy!
I niech się pan już tak nie spina,
To nie pańska sprężyna!
Zastanowiło to stryja:
Jeśli nie moja, to czyja?
I od lat kilku siedzi,
Szukając odpowiedzi.
Bo są zagadki na świecie,
Których nie rozwiążecie.
A ja mam jeszcze pół zdania
W kwestii wyginania:
Nie róbcie tego, broń boże,
Bo coś Wam też wypaść może!

Nazywam się Szymon Barabach. Kiedyś byłem dzieckiem. Urzędowe dokumenty twierdzą, że ten czas już minął. Ale nie zawsze można wierzyć urzędowym dokumentom.
Na co dzień zajmuję się wymyślaniem tekstów, rymów, historyjek, bzdur, bzdurek i śmiesznostek. Niektóre z nich zamieniły się w książki. Jakiś czas temu napisałem „Rymosmaki” (Wyd. Dwie Siostry). Wcześniej ukazał się „Leksykon strachów domowych” (Zielona Sowa). Inne zmieniają się w piosenki.
Wiele z nich nagrywam i, absolutnie pozbawiony wstydu, prezentuję ludziom. Tu możesz ich posłuchać. Są również dostępne na kanale Tratatata na Spotify.
Stryjowi, gdy się wyginał,
Wypadła nagle sprężyna.
Stryj patrzy i nie wierzy:
Czy to sprężyna tu leży?
I czy to moja jest wina,
Że wypadła sprężyna?
Przypadek to przecież nie lada –
Nieczęsto sprężyna wypada,
Zwłaszcza, że w ludzkim ciele
Sprężyn jest raczej niewiele.
A że się rzadko to zdarza,
Pobiegł stryj do lekarza.
Lekarz ogląda go, bada:
– Drogi panie, posiada,
Pan wszystkie niezbędne części,
Nie stuka pan i nie chrzęści,
Więc nie znajduję przyczyny,
Wypadnięcia sprężyny.
Bo przecież, proszę pana,
Nie wypadła z kolana,
Z łokcia czy nawet głowy.
Jest pan zupełnie zdrowy!
I niech się pan już tak nie spina,
To nie pańska sprężyna!
Zastanowiło to stryja:
Jeśli nie moja, to czyja?
I od lat kilku siedzi,
Szukając odpowiedzi.
Bo są zagadki na świecie,
Których nie rozwiążecie.
A ja mam jeszcze pół zdania
W kwestii wyginania:
Nie róbcie tego, broń boże,
Bo coś Wam też wypaść może!

Tu możesz pobrać materiały związane z odcinkami podcastu Tratatata.
Lubię dzielić się tym, co wymyślam. Dlatego jeśli zostawisz mi swój adres e-mail, gdy tylko stworzę coś ciekawego – wyślę Ci to. Czego możesz się spodziewać? Informacji o nowych odcinkach podcastu i materiałów z nim związanych (np. kolorowanek). Na Twojej skrzynce mogą też wylądować teksty, które nie zawsze w Tratatata się pojawią. Jeżeli wypełnisz formularz, będzie mi bardzo miło.
Lubię dzielić się tym, co wymyślam. Dlatego jeśli zostawisz mi swój adres e-mail, gdy tylko stworzę coś ciekawego – wyślę Ci to. Czego możesz się spodziewać? Informacji o nowych odcinkach podcastu i materiałów z nim związanych (np. kolorowanek). Na Twojej skrzynce mogą też wylądować teksty, które nie zawsze w Tratatata się pojawią. Jeżeli wypełnisz formularz, będzie mi bardzo miło.
Moją pierwszą książeczką był „Leksykon strachów domowych”.
Autorką uroczo strasznych ilustracji jest Anita Głowińska. Wydawcą „Leksykonu…” jest wydawnictwo Zielona Sowa.„Rymosmaki” to książka, której jestem współautorem. Napisałem wypełniające ją wierszyki, a niesamowicie piękne obrazy do tych wierszyków stworzyła Kasia Fryza.
Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Dwie Siostry


Moją pierwszą książeczką był „Leksykon strachów domowych”.
Autorką uroczo strasznych ilustracji jest Anita Głowińska. Wydawcą „Leksykonu…” jest wydawnictwo Zielona Sowa.„Rymosmaki” to książka, której jestem współautorem. Napisałem wypełniające ją wierszyki, a niesamowicie piękne obrazy do tych wierszyków stworzyła Kasia Fryza.
Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Dwie Siostry


Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz prywatną wiadomość na Instagramie lub skorzystaj z Messengera na FB.
Logo Tratatata (faceta z trąbą) zaprojektował mój syn Jeremi gdy miał 8 lat. Dziś to dorosły facet. Ale logo cały czas ze mną jest.
Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, napisz prywatną wiadomość na Instagramie lub skorzystaj z Messengera na FB.
Logo Tratatata (faceta z trąbą) zaprojektował mój syn Jeremi gdy miał 8 lat. Dziś to dorosły facet. Ale logo cały czas ze mną jest.